Przejdź do treści
Tylko Góry
Tatry 6 min czytania

Murowaniec z Kuźnic: kamienny cokół, drewniana góra i jadalnia przed ósmą

Zanim wejdziesz do środka, zatrzymaj się przy narożniku: granitowe bloki w cokole Murowańca mają po pół metra i nie są tam dla ozdoby, trzymają cały ciężar tego, co wyżej. Szlak z Kuźnic prowadzi pod ten narożnik w dwie godziny i niżej masz czasy, oba warianty wejścia oraz powód, dla którego lepiej być tu przed ósmą.

Murowaniec na Hali Gąsienicowej, kamienny cokół i drewniane piętro, poranek
Murowaniec o siódmej rano, jeszcze w cieniu Kościelca. Kamień na dole, drewno na górze.

W skrócie

  • Czas w ruchu 2 h z Kuźnic, ↓ 1 h 35 min
  • Dystans ok. 5,5 km w jedną stronę
  • Przewyższenie ok. +490 m (Kuźnice ok. 1010 → 1500 m)
  • Trudność łatwa, przez Boczań w lesie
  • Sezon cały rok
  • Start Kuźnice, 6:00, żeby zobaczyć jadalnię pustą

Jak dojść na Halę Gąsienicową: dwa warianty z Kuźnic

Z Kuźnic prowadzą dwa szlaki: niebieski przez Boczań i żółty doliną Jaworzynką. Oba spotykają się na Przełęczy między Kopami i oba doprowadzają do schroniska w 2 h w ruchu, zejście 1 h 35 min. Różnica wysokości to około 490 m i czuć ją od pierwszych minut.

Z Kuźnic wchodzę zwykle w 1 h 45 min, z przerwami liczę dwie godziny. Jeśli to twoja pierwsza wycieczka w góry, to dobra trasa na sprawdzenie tempa: cały czas w lesie, bez ekspozycji, z wyraźnymi punktami po drodze.

Trasa krok po kroku z czasami

Kuźnice i Boczań

Start w Kuźnicach, na około 1010 m n.p.m. Niebieskie znaki wyprowadzają na Boczań w 30 min (zejście 20 min); las ogranicza widoki, ale daje równy rytm podejścia. Tu robię pierwszy postój na poprawienie warstw, bo wyżej wieje.

Z Boczania na Przełęcz między Kopami zostaje 1 h 10 min (zejście 45 min). Jeśli pierwszy odcinek zajął ci dużo więcej niż pół godziny, skróć plan na resztę dnia już tutaj.

Przełęcz między Kopami i schronisko Murowaniec

Na Przełęczy między Kopami oba warianty się łączą. Od tego miejsca droga do schroniska jest łatwa, nachylenie przestaje dominować, a Hala Gąsienicowa otwiera się stopniowo, bez jednego teatralnego momentu: najpierw Kościelec, potem dach Murowańca.

Murowaniec stoi na 1500 m n.p.m., około 5,5 km od Kuźnic. To wygodna długość na osobną wycieczkę albo pierwszy etap dłuższego dnia.

Uwaga

Z Przełęczy między Kopami do schroniska szlak jest łatwy, ale zimą i wczesną wiosną stok pod Kopami bywa oblodzony i lawiniasty. Sprawdź komunikat TOPR przed wyjściem z Kuźnic.

Żółty szlak Jaworzynką ma ten sam czas co Boczań, więc najprostszy plan to pętla: w górę jednym, w dół drugim. Zejście przez Boczań zajmuje 1 h 35 min w ruchu.

Brukowana droga w Kuźnicach, początek szlaków na Halę Gąsienicową
Kuźnice, 1010 m n.p.m.: stąd niebieski przez Boczań i żółty Jaworzynką, oba po dwie godziny.

Murowaniec: kamienny dół, drewniana góra

Cokół, czyli najniższa część ścian, powstał z granitu z najbliższego otoczenia. Wyżej konstrukcja przechodzi w drewno, otwory stają się mniejsze, a stromy dach zrzuca śnieg sam.

Kamienny cokół Murowańca to mój ulubiony detal w polskich górach. Jest gruby, ciężki i czytelnie oddzielony od lżejszej drewnianej góry. Nie udaje okładziny, bo naprawdę pracuje: przenosi obciążenia i chroni ściany przed zacinającym od zachodu śniegiem.

W tanich góralskich pensjonatach kamień przykleja się do ocieplenia płaskim plackiem i widać to z pięćdziesięciu metrów, bo narożniki tracą ciężar. Tutaj kamień jest budulcem, nie nadrukiem materiału na elewacji.

Okiem architekta

Podział na ciężki dół i lekką górę wynika z konstrukcji. Granit z najbliższego otoczenia tworzy cokół, drewno zmniejsza ciężar wyższych partii, a małe otwory ograniczają powierzchnię narażoną na pogodę. Stromy dach prowadzi śnieg poza ściany. Budynek siada na terenie, zamiast odcinać się od podłoża.

Szkic Jana Witkiewicza Koszczyca z 1914 zakładał „duże głazy nieobrabiane na zewnątrz”. Zdzisław Kalinowski i Karol Siciński zachowali tę zasadę w ostatecznym projekcie. Jadalnia jest niska, ciepła i przykryta drewnianym stropem. W deszczowy dzień można spędzić w niej cztery godziny bez ciągłego spoglądania na zegarek. To najlepiej ustawione schronisko w polskich Tatrach.

Pierwsze szkice nakreślił wiosną 1914 Jan Witkiewicz Koszczyc; budynek powstał w latach 1921-1925 staraniem Stanisława Osieckiego, prezesa Oddziału Warszawskiego PTT. Kamień węgielny położono 24 lipca 1921, a 12 lipca 1925 schronisko otworzył prezydent Stanisław Wojciechowski. Od 12 grudnia 2019 jest zabytkiem (A-1396/M), a od 2021 ma status schroniska.

Przy wejściu wisi tablica pamięci Adama Asnyka, wmurowana w 1929 i odsłonięta w 1930; łatwo ją pominąć, gdy przy drzwiach trwa ruch plecaków i butów.

Hala Gąsienicowa i grań Orlej Perci nad kosodrzewiną, chmury nad szczytami
Hala Gąsienicowa otwiera się stopniowo, bez jednego teatralnego momentu: najpierw Kościelec, potem dach schroniska.

Jadalnia przed ósmą

Siódma rano, Hala Gąsienicowa jeszcze w cieniu Kościelca i chłód wchodzi pod polar. Z komina idzie dym, a przed wejściem stoi dwadzieścia par butów, dokładnie tak, jak stały tu sto lat temu.

Jeśli chcesz zobaczyć jadalnię pustą, musisz być na miejscu przed ósmą. Start o 6:00 z Kuźnic daje na to szansę; później pierwszeństwo przejmuje funkcja schroniska i stoły zapełniają się w kwadrans.

Niska jadalnia nie potrzebuje dużej wysokości ani szerokich przeszkleń: drewniany strop obniża skalę i zatrzymuje uwagę bliżej stołu. W deszczowy dzień można tu spędzić cztery godziny i nie zauważyć.

Podobnie ustawione jest schronisko w Dolinie Pięciu Stawów: kamień z miejsca, mało otworów, budynek osadzony w terenie. To dwa najlepsze przykłady tego, że o schronisku decyduje miejsce i materiał, nie etykieta stylu.

Kiedy iść i co dalej: Czarny Staw, Kasprowy, Zawrat

Szlak z Kuźnic jest dostępny cały rok, ale zimą i wczesną wiosną stok pod Kopami bywa oblodzony i lawiniasty. Nocleg w Murowańcu ma sens, gdy następnego dnia idziesz na Kasprowy, Zawrat albo Krzyżne: oszczędzasz dwie godziny podejścia z Kuźnic.

Kasprowy Wierch

Żółty szlak z Murowańca na Kasprowy Wierch zajmuje 1 h 25 min (powrót 1 h 05 min). Jeśli planujesz stąd grań Czerwonych Wierchów, licz to jako osobny dzień.

Zawrat i Krzyżne

Na Zawrat 2 h 20 min (zejście 1 h 50 min), na Krzyżne 2 h 45 min (zejście 2 h 05 min). Oba odcinki dokładają do dnia zaczętego w Kuźnicach więcej, niż wygląda na mapie.

Kościelec i powrót przez Brzeziny

Z Kościelca widać całą Dolinę Gąsienicową i panoramę szczytów Orlej Perci; czarny szlak z Karbu uchodzi za trudny i przy mokrej skale staje się niebezpieczny. Alternatywą dla powrotu do Kuźnic jest czarny szlak do Brzezin przez Psią Trawkę: 6,4 km, 1 h 45 min w dół, pod warunkiem że masz stamtąd transport.

Powyżej schroniska działa stacja meteorologiczna, pierwsza górska stacja na ziemiach polskich, z pomiarami od 1 grudnia 1913.

Praktycznie

  • Do Kuźnic dojedziesz z Zakopanego busem albo dojdziesz pieszo; parking w Kuźnicach jest ograniczony, więc w sezonie zostaw auto niżej.
  • Bilet TPN kupisz w Kuźnicach; schronisko jest czynne cały rok.
  • Jeśli chcesz zobaczyć jadalnię pustą, musisz być na miejscu przed ósmą.
  • Czas z tabliczki 2 h nie liczy przerw na Boczaniu i przełęczy.

Stan na wrzesień 2026, sprawdź przed wyjazdem.

Granitowy cokół najlepiej widać, kiedy przed wejściem nie stoi jeszcze rząd plecaków. Rusz z Kuźnic o szóstej, obejdź budynek dookoła i zajrzyj do jadalni, zanim zacznie robić to, do czego ją zbudowano: karmić, osłaniać i porządkować ruch na hali. A ty przychodzisz tu na kawę, czy przechodzisz obok w stronę Zawratu?