Przejdź do treści
Tylko Góry
Beskidy i GorceAktualizacja: 6 min czytania

Połonina Wetlińska i Caryńska w dwa dni: świt nad doliną Sanu i Chatka Puchatka po przebudowie

O 4:30 wyszedłem z kempingu w Górnej Wetlince, zanim światło dotarło do grzbietu. Przez pierwszą godzinę widziałem tylko mgłę w dolinie Sanu i własne buty, a Połonina Wetlińska odsłoniła się dopiero wyżej. W tekście jest plan na dwa dni, czasy z tabliczek i odpowiedź, gdzie spać, skoro Chatka Puchatka od 2020 nikogo nie kładzie na noc.

Grzbiet Połoniny Wetlińskiej o świcie, trawiasta ścieżka i mgły w dolinach
Połonina Wetlińska tuż po wschodzie słońca. Z kempingu w Górnej Wetlince 1 h 45 min.

W skrócie

  • Czas marszu 1 h 45 min na Wetlińską (Górna Wetlinka), 3 h 20 min Brzegi Górne → Caryńska → Ustrzyki
  • Dystans ok. 16 km w dwa dni
  • Przewyższenie ok. +1100 m łącznie
  • Trudność łatwa, długie odcinki bez cienia i wody
  • Sezon czerwiec, wrzesień – październik
  • Start kemping Górna Wetlinka, 4:30 na świt

Jak dojechać do Wetliny, Brzegów Górnych i Ustrzyk Górnych

Ta wycieczka obejmuje trzy miejscowości. Pierwszy dzień zaczyna się przy kempingu Górna Wetlinka. Drugi zaczyna się w Brzegach Górnych (do 1968 Berehy Górne, przy DW897) i kończy w Ustrzykach Górnych, na skrzyżowaniu DW896 i 897. Busy między nimi jeżdżą rzadko, więc rozkład sprawdź dzień wcześniej.

Połoniny nie mają technicznych trudności, ale przez kilka godzin idziesz odsłoniętym grzbietem, na słońcu i wietrze. Jeśli to twoja pierwsza wycieczka w góry, to dobra trasa, pod warunkiem że wyjdziesz wcześnie i weźmiesz dwa litry wody.

Dzień pierwszy: z Górnej Wetlinki na grzbiet Połoniny Wetlińskiej

Z kempingu na grzbiet wchodzi się w 1 h 45 min, zejście 1 h. Z przerwami licz dwie i pół godziny na samo wejście, bo na połoninie zatrzymujesz się co chwilę.

Trasa zaczyna się w lasach bukowych, które sięgają do około 1050 m n.p.m. Wyżej drzewa ustępują otwartym zboczom i nic nie osłania cię przed słońcem ani wiatrem. Na grzbiecie nie ma wody ani cienia.

Masyw ma kilka wierzchołków, a najwyższy z nich to Osadzki Wierch (1253 m n.p.m.). Dalej grzbiet przechodzi w Smerek. Dwudniowy plan nie wymaga zaliczania całości.

Są też inne wejścia. Z Brzegów Górnych idzie się 1 h 40 min (zejście 1 h 10 min), z Przełęczy Wyżnej 1 h 15 min (zejście 35 min), z Przełęczy Orłowicza 1 h 50 min, a ze wsi Smerek 4 h 50 min. Cały odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego ze wsi Smerek przez Przełęcz Orłowicza i Połoninę Wetlińską do Brzegów Górnych zajmuje łącznie około 6 h (4 h 50 min do Chatki Puchatka i 1 h 10 min w dół).

Na połoninie łatwo pomylić brak stromizny z krótką trasą. Szeroki widok zachęca do postojów, a kolejne wierzchołki wydłużają przejście bardziej, niż sugeruje mapa.

Nowa Chatka Puchatka po przebudowie, drewniany budynek z blaszanym dachem i panelami fotowoltaicznymi
Chatka Puchatka po przebudowie z 2022: schron dzienny, panele na stoku, zero noclegów.

Chatka Puchatka po przebudowie: co zostało z legendy

Chatka Puchatka jest dziś schronem dziennym. To Schron Turystyczny BdPN, najwyżej położony obiekt w Bieszczadach: leży na 1228 m n.p.m., tuż pod Hasiakową Skałą (1232 m).

Stary budynek postawiło po wojnie wojsko jako posterunek obserwacyjny WOP, a od 1956 zarządzało nim PTTK. Miał 20 miejsc noclegowych w dwóch salach, ale nie miał bieżącej wody, kanalizacji ani prądu. W rankingu schronisk z 2009 zajął jedno z ostatnich miejsc. Pamiętam go z materacami na podłodze. Ta wersja skończyła się w 2020.

Wiosną 2020 ruszyła przebudowa, a w praktyce budowa nowego obiektu za 4,2 mln zł, częściowo z funduszy UE. W tym czasie poniżej działał sezonowy bufet w nowym drewnianym schronie. Chatkę otwarto ponownie 24 września 2022, bez funkcji noclegowej (awaryjnie nocowało się tu tylko od grudnia 2022 do lutego 2023). Zmieniła się rola tego miejsca: zamiast celu wieczornego podejścia jest przystanek na dziennej trasie.

Okiem architekta

Stary budynek WOP-u z lat 40. był posterunkiem obserwacyjnym, a nie schroniskiem. Małe okna i dwie sale zbiorowe wynikały z wojskowego programu, który przetrwał siedemdziesiąt lat cywilnego użytku i zrobił z budynku legendę spartańskich nocy. Nowy obiekt z 2022 to drewniany zrąb pod blaszanym dachem, z rzędem paneli fotowoltaicznych na stoku i masztem obok. O jego formie zdecydował program, czyli lista tego, co budynek ma robić. Program powstał wcześniej niż projekt formy i to on przesądził, że nikt tu już nie nocuje.

Na 1228 m, bez drogi i sieci, każdy metr sześcienny trzeba wnieść, więc 4,2 mln zł mówi o lokalizacji, a nie o architekturze. Drewniany schron z bufetem, postawiony na czas budowy, pokazał minimum: dach, ścianę od wiatru i stół. Reszta jest dodatkiem.

Ścieżka grzbietem Połoniny Caryńskiej między kulminacjami, otwarty teren bez cienia
Połonina Caryńska: 3 h 20 min z Brzegów Górnych do Ustrzyk Górnych, po drodze ani jednego drzewa.

Dzień drugi: z Brzegów Górnych przez Połoninę Caryńską do Ustrzyk Górnych

Drugi dzień zaczyna się w Brzegach Górnych i kończy w Ustrzykach Górnych. To 3 h 20 min marszu, z przerwami około 4 h.

Połonina Caryńska między dwiema dolinami

Połonina Caryńska leży między dolinami Prowczy i Wołosatego, czyli między Brzegami Górnymi a Ustrzykami Górnymi. Nazwa pochodzi od nieistniejącej wsi Caryńskie. Masyw ma cztery kulminacje (1297, 1245, 1239 i 1148 m), a najwyższy jest Kruhly Wierch. Przejdziesz go w całości, bez zawracania.

Grzbiet jest długi i odkryty, bez wody i cienia, tak samo jak na Wetlińskiej. Odcinek należy do GSB, a 3 h 20 min obowiązuje w obu kierunkach. Kierunek dobierz do noclegu i rozkładu busów.

Mgły w dolinie Sanu przed wschodem słońca

Na grzbiecie byłem przed świtem, a mgły w dolinie Sanu przykrywały wszystko poniżej tysiąca metrów. Po ten widok wracam, choć nie da się go wpisać do planu tak jak czasu przejścia. Wczesne wyjście opłaca się nawet bez mgieł, bo odsłonięty odcinek przechodzisz przed południem i zostaje ci rezerwa na zejście.

To jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach; o piątej rano należy do trzech osób, o dziesiątej do trzystu.

Krajobraz po dawnych mieszkańcach

Połoniny dominują na zdjęciach, ale bieszczadzki krajobraz ma też trudniejszą warstwę: ślady po wysiedlonych wsiach, samotne cmentarze i dziczejące sady. W Bieszczadach chodzi się po krajobrazie po ludziach. Robi na mnie większe wrażenie niż otwarty grzbiet.

Nazwy też prowadzą w przeszłość. Caryńska pochodzi od wsi Caryńskie. Brzegi Górne nazywały się do 1968 Berehy Górne, a nazwy samych połonin utrwalili kartografowie austriaccy. W I wojnie światowej Połonina Wetlińska była miejscem walk pozycyjnych.

Kiedy iść i gdzie spać

Najlepiej iść w czerwcu albo od września do października. Latem wychodź o świcie, bo na otwartym terenie długo stoisz w słońcu, a na grzbietach nie uzupełnisz wody. W czerwcu 2 l na osobę to minimum.

Jeśli chcesz być na grzbiecie o świcie, nocuj poniżej: na kempingu Górna Wetlinka (1 h 45 min pod górę) albo w Brzegach Górnych (1 h 40 min).

Praktycznie

  • Chatka Puchatka nie oferuje noclegu od 2020 roku; na świt na połoninie nocuj na kempingu Górna Wetlinka (1 h 45 min pod górę) albo w Brzegach Górnych (1 h 40 min).
  • Bilet wstępu do Bieszczadzkiego Parku Narodowego kup przy wejściu na szlak.
  • Na grzbietach połonin nie ma wody ani cienia; 2 l na osobę w czerwcu to minimum.
  • Busy między Wetliną, Brzegami Górnymi i Ustrzykami Górnymi jeżdżą rzadko: sprawdź rozkład dzień wcześniej.

Stan na wrzesień 2026, sprawdź przed wyjazdem.

Uwaga

Przy burzy zejdź z odsłoniętego grzbietu. Najbliższy las może być pół godziny w dół. Latem wychodź o świcie, żeby przed południem mieć grzbiet za sobą.

O 4:30 kemping został za plecami, a nad Sanem leżały jeszcze mgły. Tego widoku nie zaplanujesz. Możesz za to zaplanować godzinę wyjścia, wodę i bus na drugi dzień. Który grzbiet wybierzesz na świt, Wetlińską czy Caryńską?